Ostatnio Facebook doniósł, że zidentyfikował i usunął ponad 1,3 miliarda fałszywych kont w ciągu ostatnich 2 kwartałów. Twitter regularnie likwiduje nieaktywne i fałszywe konta, usuwając średnio 6% wszystkich kont przy każdym czyszczeniu.

Jak więc zidentyfikować fałszywe konta, boty i trolle w social media? Kiedy powinieneś zareagować?

Fałszywe profile mogą być również wykorzystywane do złośliwych działań lub być częścią nowoczesnej, hybrydowej wojny. Problem fałszywych kont jest rzeczywisty i nie odnosi się tylko do polityki. Złośliwa konkurencja może wykorzystywać boty i trolle, aby rozpowszechniać fałszywe wiadomości na temat twojej firmy, produktu lub usługi. Według ostatnich badań zostały one użyte w Internecie nawet w kontekście Star Wars: The Last Jedi.

Jak rozpoznać bota na Twitterze lub Facebooku?

Nie zawsze łatwo jest stwierdzić, czy dane konto rzeczywiście jest botem. Po pierwsze, istnieje kilka czynników, które wskazują, że mamy do czynienia z fałszywym kontem. Należy pamiętać, że obecność jednego z tych czynników nie jest wystarczająca do zidentyfikowania bota. Tylko kombinacja kilku wskaźników gwarantuje oznaczenie konkretnego konta jako fałszywe.

Pierwszym wskaźnikiem sugerującym, że konto może być fałszywe jest jego zdjęcie profilowe. Jego brak jest podejrzany. Jeśli sądzimy, że konto może być fałszywe, zawsze można wykonać wyszukiwanie obrazu znajdującego się w avatarze / obrazie profilowym. Jeśli okaże się, że to samo zdjęcie pojawia się na wielu różnych kontach i w rozmaitych kanałach social media (lub pochodzi wprost z baz zdjęć stockowych), prawdopodobieństwo, że jest to troll lub bot, jest praktycznie stuprocentowe. Ta sama sytuacja odnosi się do zdjęć profilowych, na których widzimy osobny powszechnie znane (celebryci, dziennikarze, politycy) jak i osoby szeroko znane z płatnych baz fotografii (modele).

Następnie warto spojrzeć na nazwę użytkownika. Mnóstwo liczb lub bełkot w stylu „Xsthasco” lub „Stephen983539” może oznaczać, że jest to fałszywe konto. Ale pamiętajmy, że niektórzy ludzie nie chcą zmieniać domyślnych ustawień Twittera, co nie musi oznaczać, że są płatnymi rosyjskimi trollami.

Do ważniejszych wskaźników, które mogą pomóc w zidentyfikowaniu fałszywego profilu należy aktywność danego konta. Sprawdźmy, jak często pojawiają się na nim tweety lub posty. Czy umieszczane są one w regularnych odstępach czasu, czy np. po miesiącach milczenia drastycznie zwiększa się ich ilość. Czy pojawiają się jeden po drugim w odstępach sekundowych? Jeśli tak, prawdopodobnie właśnie zidentyfikowałeś bota.

Jeśli nadal nie jesteśmy pewni czy mamy do czynienia z fałszywym kontem, sprawdźmy, co jest na nim umieszczane. Czy publikacje są w różnych językach? Nie tak jak w przypadku premiera Kanady, który tweetuje po angielsku i francusku. Oba te języki są bowiem oficjalnymi językami Kanady i premier publikuje tę samą wiadomość w dwóch językach. Wiele osób mówi płynnie w więcej niż jednym języku. Jeśli na danym koncie przeważa jeden język, a nagle zaczynają pojawiać się na nim posty w innym, a za chwilę jeszcze w innym, to prawdopodobnie jest to bot. Niektóre z najbardziej aktywnych kont na Twitterze podczas protestów przeciwko reformie sądownictwa w Polsce to boty wcześniej tweetujące w językach indonezyjskim, chińskim i portugalskim.

Jeśli większość tweetów to tylko retweety bez komentarzy lub po prostu wzmianki dotyczące innych kont, to jest to kolejny wskaźnik fałszu. Ta taktyka jest używana, aby skierować posty do zakładki „najpopularniejsze” na Twitterze, w celu stworzenia wrażenia ważności danego tematu czy problemu. Stało się tak z The Last Jedi – połowa negatywnych opinii o filmie i jego reżyserze były fałszywe.

Co zrobić z fałszywymi kontami?

Rozwiązanie jest proste – jeśli zauważymy trolla lub bota (lub jesteśmy tego prawie pewni), najlepszym i najłatwiejszym sposobem, aby sobie z nim poradzić jest oznaczenie go i wysłanie raportu. Resztą zajmie się sama sieć społecznościowa. Ponadto, jeśli zidentyfikujemy trolla lub bota, po prostu przestańmy odpowiadać na jego posty i komentarze. To strata naszego czasu, więc nie wahajmy się zablokować takiego profilu. Stare internetowe powiedzenie „nie karm trolla” pozostaje zawsze aktualne.