Jeszcze kilka lat temu Amerykanie byli niezmiernie rozbawieni obecnością botów w social media, ale byli pewni, że potrafią odróżnić prawdziwe konta od tych fałszywych.

W najnowszym badaniu 47% osób, które słyszały o botach, było bardzo lub w pewnym stopniu przekonanych, że rozpoznaje tego rodzaju konta w mediach społecznościowych. We wcześniejszych badaniach takich osób było aż 84%. Wydaje się więc, że większość Amerykanów nie może odróżnić komentarza napisanego przez człowieka od tego, który został opublikowany przez zautomatyzowanego bota.

W nowej ankiecie przeprowadzonej przez Pew Research Center przeanalizowano myślenie Amerykanów dotyczące automatycznych kont na platformach społecznościowych i okazało się, że wiele osób uważa, że boty społecznościowe mają negatywny wpływ na to, w jaki sposób ludziom przekazywane są informacje. Było to widoczne w stosunku do każdej organizacji lub osoby używającej botów do dzielenia się fałszywymi informacjami. Większość ankietowanych negatywnie postrzegała celebrytów używających botów w celu zdobycia większej ilości zwolenników swoich mediów społecznościowych, a także partie polityczne wykorzystujące boty do dzielenia się informacjami, które faworyzują kandydata lub nie.

„Około dwie trzecie Amerykanów słyszało o botach społecznościowych. Większość z pytanych uważa, że są one wykorzystywane w sposób złośliwy.”

Stocking i Sumida zdefiniowali, co rozumieją przez boty w mediach społecznościowych – „konta, które działają na własną rękę, bez udziału ludzi, aby publikować i wchodzić w interakcje z innymi na portalach społecznościowych”.

Shannon Liao z The Verge zauważyła coś interesującego: „niezależnie od tego, czy dana osoba jest republikaninem czy demokratą, czy też osobą młodą czy starszą, większość uważa, że boty są złe. A im więcej ludzie wiedzą o botach w mediach społecznościowych, tym mniej wspierają ich wykorzystywanie do różnych celów, np. przez partie polityczne do promowania swoich kandydatów”.

Jedno pytanie wymaga dokładniejszej analizy: dlaczego mały procent ludzi znajduje coś pozytywnego na temat botów, na temat bycia okłamywanym? Jak ujął to jeden z komentujących w The Verge, może to być po prostu ludzka natura.

Dodatkową kwestią, która wymaga bliższej analizy jest to, że bezwzględnie nie lubimy kłamstwa, ale dzisiejsze pole działania propagandy jest dość złożone i dezorientujące. Internauci, którzy buntują się przeciwko fałszywie brzmiącym komentarzom szybko określają je „botami”, które istnieją tylko po to, aby lansować swoich pracodawców, przyjaciół lub idoli. Są to ludzie, więc nie pasują do definicji automatycznych kont.

Czy pojawianie się coraz większej ilości botów pozwoli nam wykształcić zdolność do odkrywania prawdy dotyczącej propagandy i z biegiem czasu zdobyć coraz większą wiedzę na ten temat?

W ubiegłym roku The Atlantic napisało: „Ogólnie rzecz biorąc, boty – dobre i złe – odpowiadają za 52% ruchu w sieci, zgodnie z nowym raportem firmy Imperva, która wydaje roczną ocenę aktywności botów w Internecie. Ten procent statystyczny jest znaczący, ponieważ reprezentuje wierzchołek skali od zeszłorocznego raportu”.

Źródło: techxplore.com