W ostatnich miesiącach w mediach, a w szczególności w internecie, rozgorzały dyskusje na temat szkodliwości szczepionek i programów powszechnych szczepień.

Uaktywniły się również ruchy antyszczepionkowe, których dynamiczne działania wpływają na poglądy rodziców zatroskanych o zdrowie swoich dzieci. Temat ten podzielił społeczeństwo na przeciwników i zwolenników. Czy obawy są uzasadnione, czy to zbiorowa histeria wynikająca z braku wiedzy?

„Zaszczep się – bądź zdrów”

Problem szczepień w Polsce urósł do gigantycznych rozmiarów, ponieważ ścierają się na ten temat dwa przeciwstawne poglądy.

Większość zwolenników podpiera swoje zdanie podstawami naukowymi, m.in. naukowo potwierdzoną wiedzą o szczepionkach, która opiera się na badaniach przeprowadzonych na dużych grupach pacjentów. Bardzo wielu lekarzy działa na rzecz upowszechniania w/w wiedzy. Miało to miejsce m.in. w dniu 19 czerwca 2018 r. w Katowicach podczas IV Konferencji naukowo-szkoleniowej pt. „Zaszczep się – Bądź zdrów”. Edukacja rodziców i podniesienie ich świadomości w temacie szczepień jest nadrzędnym celem zwolenników stosowania profilaktyki przeciwko chorobom zakaźnym.

Według lekarzy wszystkie argumenty przedstawiane przez antyszczepionkowców są spowodowane brakiem wiedzy. Nieznane są im zagadnienia epidemiologii, kwestie odporności i mechanizmy szerzenia się chorób zakaźnych na szeroką skalę. W związku z tym ich dążenia do wycofania obowiązkowych szczepień sprowadzają się do kłamstw i manipulowania społeczeństwem. Prof. Zieliński, epidemiolog z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, Państwowego Zakładu Higieny wypowiada się na powyższy temat następująco:

„Przedstawiciele ruchów anty-szczepionkowych pozwalają sobie na mówienie nieprawdy, gdyż, w odróżnieniu od naukowców i lekarzy, nie ponoszą odpowiedzialności za swoje słowa”.

Przejdziem odrę, przejdziem ospę…

W ostatnim czasie polski ruch antyszczepionkowy znacznie wzmógł swoją aktywność dzięki działalności grona zdeterminowanych działaczy. Swoje poglądy wyrażają oni w mediach, a do ich szerzenia na szeroką skalę wykorzystują głównie Internet, dzięki któremu głoszone przez nich treści rozprzestrzeniają się błyskawicznie. Kim tak naprawdę są przeciwnicy stosowania szczepionek u dzieci?

Antyszczepionkowcy to aktywiści społeczno- polityczni dążący do zniesienia obowiązku szczepień dla niepełnoletnich. Swoimi działaniami doprowadzają do masowej manipulacji zniechęcając ludzi do szczepień. Najważniejszą istotą postępowania przeciwników szczepień jest szerzenie fałszywych informacji dotyczących rzekomych niepożądanych objawów poszczepiennych, do których zaliczają się m.in. autyzm i nowotwory. Liderzy ruchów uważają, że szczepionki zawierają abortowane płody, kancerogeny lub toksyny, np. metale pochodzące ze ścieków, prowadzące do depopulacji narodu polskiego lub powstania ludzkich hybryd. Jako źródło swojej wiedzy podają zmanipulowane lub przeprowadzone niezgodnie z metodologią naukową badania.

Najaktywniejszą działaczką ruchu jest Justyna Socha ze stowarzyszenia „STOP NOP”. Udało jej się zorganizować marsz antyszczepionkowców w Warszawie w 2017 r. Jej nazwisko pojawiło się również przy okazji uprowadzenia dziecka ze szpitala w Białogardzie. Była ona wtedy rzeczniczką rodziców, którzy nie chcieli dopuścić do zaszczepienia noworodka.

Kolejnym rozpoznawalnym dziś działaczem antyszczepionkowców jest Jerzy Zięba, autor książki „Ukryte terapie. Czego ci lekarz nie powie”. Chociaż nie ma on wykształcenia medycznego, biologicznego czy biochemicznego często na swoim fanpage udziela całkowicie niepotwierdzonych badaniami naukowymi kontrowersyjnych rad, np. picie wody z solą na bezsenność.

Wypowiedź prof. Doroty Czajkowskiej-Majewskiej to kolejny przykład pseudomedycznych treści rozpowszechnianych przez przeciwników szczepień. Na konferencji antyszczepionkowej powiedziała:

Nanocząsteczki metali ze szczepionek wbudowują się do błon komórek i wnikają do ich wnętrza. Powstają cyborgi. Umożliwiają zdalne sterowanie aktywnością neuronów (…) Pozwala to na modyfikowanie zachowania zwierząt i ludzi (…) Może służyć do kreowania bezwolnych cyborgów lub niewolników.”

Inne nazwiska działaczy ruchu antyszczepionkowego to m.in. Lena Huppert, Paweł Kukiz, Hubert Czerniak i Jerzy Jaśkowski.

Wspólnymi cechami antyszczepionkowców jest – jak można się dowiedzieć z przekazów medialnych – szerzenie teorii spiskowych i manipulowanie ludźmi. Działanie tych grup stanowi zagrożenie powrotu chorób zakaźnych wcześniej wyeliminowanych dzięki szczepionkom, ale również inne niebezpieczeństwa. Przykładem tego może być sytuacja lekarza Ciemięgi, który poprzez swoją aktywność proszczepionkową w Internecie naraził się na hejt. W obawie o swoje bezpieczeństwo zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Tychach, która ma zająć się tą sprawą.

Bardzo niebezpiecznym efektem tego jak działają informacje przekazywane przez ruch antyszczepionkowy jest wiara rodziców w uboczne działanie już podanych dzieciom zastrzyków. Pseudomedycy proponują bowiem podawanie dożylnych i doodbytniczych „odtrutek” składających się z preparatów wykorzystywanych w wybielaczach. Niestety takie sytuacje mają miejsce.

Najnowsze dane pochodzące z raportu przygotowanego na zlecenie Komisji Europejskiej wykazały, że Polska, obok Czech, Szwecji oraz Finlandii, znalazła się na liście państw, w których spadek zaufania do szczepień ochronnych był najwyższy.

Projekt „STOP NOP” w Sejmie

Na początku października 2018 r. Sejm przyjął projekt ustawy o zniesieniu obowiązkowych szczepień złożony przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Ponieważ jest to projekt obywatelski został on skierowany do komisji zdrowia oraz komisji polityki społecznej i rodziny.

Za skierowaniem projektu do komisji głosowało Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz 15, natomiast Platforma Obywatelska, Nowoczesna i PSL za jego odrzuceniem.

Antyszczepionkowcy w sieci – analiza dyskusji

Uwaga! Przedstawiona poniżej analiza to tylko fragment szerszego badania tematu.

Poniżej podsumowanie najważniejszych wskaźników dotyczących dyskusji o ruchach antyszczepionkowych w sieci (pod lupą okres od 1 września do 15 października 2018 r., badana fraza = “antyszczepionk*” wraz z odmianami).

Na ten temat zamieszczono łącznie ponad 102 tys. wzmianek, które spotkały się z reakcjami internautów na poziomie ponad 200 tys. Potencjalny zasięg oszacowano na poziomie 20 mln kontaktów, a wartość medialną (AVE) nieco poniżej 5 mln zł.

Facebook był w badanym okresie najpopularniejszym miejscem dyskusji na temat antyszczepionkowców. Drugim pod tym względem kanałem był Twitter. Dość intensywnie komentowano też filmy poświęcone tej tematyce na portalu YouTube.

Warto przy okazji badania miejsc dyskusji pokazać, jak wyglądał udział miejsc dyskusji w badanym okresie. Jak widać Facebook dominował cały czas i przez większość dni zamieszczano tam więcej niż 60-80% treści dotyczących analizowanego tematu.

Poniżej przedstawiono dynamikę dyskusji z uwzględnieniem jej potencjalnego zasięgu (dotarcia do odbiorców). Jak można zauważyć, w analizowanym okresie największe natężenie rozmów odnotowano w pierwszych 10 dniach października. Ma to związek z pracami w Parlamencie nad ustawą antyszczepionkową.

Dyskusja toczyła się także na portalach informacyjnych. Poniżej zestawienie 50 najpopularniejszych portali, gdzie pod artykułami toczyły się rozmowy (wg liczby komentarzy) oraz zestawienie portali informacyjnych, na których zamieszczono najwięcej artykułów dotyczących tematu.

Jeśli chodzi o płeć autorów wzmianek w dyskusji internetowej, dominowały kobiety. Lekkim zaskoczeniem może być jednak fakt, że nie zdominowały one drastycznie dyskusji, były bowiem autorkami niespełna 52% zamieszczonych treści. Mężczyźni wykazali zatem spore zainteresowanie tematem.

Przejdźmy teraz do kontekstów tematycznych. Badanie wykazało, że dominującym tematem rozmów był obowiązek szczepienia dzieci. W ponad 3,6 tys. wzmianek wskazywano na głupotę antyszczepionkowców, a w 1,6 tys. na ich idiotyczne podejście.

1,2 tys. razy omawiano skład szczepionek, niemal tyle samo razy wzmiankowano koncerny farmaceutyczne. Ok. 2,1 tys. wzmianek dotyczyło powikłań poszczepiennych i szkodliwości preparatów. Jeśli chodzi o powikłania, najczęściej wspominano autyzm (2,3 tys. razy).

Kobiety dyskutowały najczęściej o składzie preparatów jak i powikłaniach. Z kolei mężczyźni wykazywali większą aktywność w kwestiach lobbingu koncernów farmaceutycznych. Mężczyźni częściej nazywali też postulaty przeciwników szczepień “idiotycznymi”. Obowiązek szczepienia był komentowany po równo jeśli chodzi o płeć autorów wzmianek, podobnie jak kwestie szkodliwości szczepionek.

Poniżej wizualizacja dyskusji na Facebooku. Żółte miejsca to profile stron (fanpage), gdzie toczyła się dyskusja – wielkość punktów jest proporcjonalna do natężenia rozmów. Z kolei niebieskie punkty to internauci komentujący temat. Powiązania pomiędzy obiektami na diagramie oraz skupiska pokazują, gdzie i w jakim stopniu rozmawiano i ruchach antyszczepionkowych.

Jak widać, duża część dyskusji skupiona jest wokół profili: STOP NOP, Stop przymusowi szczepień, Zaszczep się wiedzą, Mądrości Denialistów, Beka z antyszczepionkowców. Na mapie widoczne są też dość licznie profile mediów i osób publicznych.

Podsumowanie danych dot. profilu STOP NOP na Facebooku. W badanym okresie profil powiększył się o ponad 1,8 tys. nowych obserwujących. Pod wpisami STOP NOP odnotowano 87,5 tys. interakcji (polubienia, komentarze i udostępnienia razem). Profil zamieścił w tym czasie 180 postów.

Przyrost obserwujących profil STOP NOP w porównaniu z danymi zasięgowymi (PTAT):

Chmura słów – analiza komentarzy pod postami STOP NOP w badanym okresie:

Na koniec najpopularniejsze wątki w komentarzach internautów pod postami STOP NOP na Facebooku w całym badanym okresie. Dominują: autyzm, dziecko, lekarze, badania, epidemia, dobrowolność, powikłania, odra, choroby. Dalej przymus, alergie, wiedza, odporność.

Podsumowanie i wnioski

  • W mediach dominuje przekaz, że ruchy antyszczepionkowe to sekty, które manipulują ludźmi wbrew danym naukowym;
  • Trudno powiedzieć, czy ruchy są chwilową modą, czy czymś więcej. Niechęć do obowiązkowych szczepień nasila się z roku na rok (w Polsce w 2011 roku nie zostało zaszczepionych ok. 3 tys. dzieci, w 2012 roku już ponad 5 tys., a w 2013 roku ponad 7 tys.);
  • Rtęć i aluminium to najczęściej wymieniane przez internautów składniki szczepionek. Jeśli chodzi o powikłania, najczęściej wymienia się autyzm.
  • Analiza dyskusji internautów pokazuje, że wiele osób zauważa zagrożenie w środowiskach antyszczepionkowych. Ludzi, którzy nie chcą szczepić dzieci nazywa się wprost idiotami i głupkami, którzy swoim zachowaniem mogą doprowadzić do odrodzenia się chorób zakaźnych;
  • Dyskusje w sieci nie są zbyt intensywne, chyba że ma miejsce jakieś istotne wydarzenie (prace nad ustawami, dyskusja polityków, skierowanie projektów do dalszych prac w Parlamencie). Wiele treści dotyczących tematu to – jak twierdzą znawcy tematu – postprawda i fake news;
  • W wielu dyskusjach dotyczących obowiązkowych szczepień pojawiają się tzw. siewcy teorii spiskowych oraz trolle z Rosji, które – jak się sugeruje – “karmią” temat i utrzymują go przy życiu. Pisał o tym choćby portal “Rzeczpospolita”, gdzie czytamy: “Na Twitterze funkcjonują różne typy szkodliwych kont. Spośród nich rosyjskie trolle tweetują 22 razy częściej o szczepionkach niż przeciętny użytkownik Twittera. (…) To te same konta, które zostały wcześniej oskarżone przez amerykański Departament Sprawiedliwości o ingerencję w wybory w Stanach Zjednoczonych.”
  • Sugeruje się, aby rozpocząć szeroką dyskusję rodziców, przedstawicieli ruchów antyszczepionkowych, przedstawicieli środowisk lekarskich jak i koncernów farmaceutycznych w celu wyjaśnienia wszelkich kwestii budzących wątpliwości rodziców. Pozwoli to także na uniknięcie nienawistnej dyskusji w sieci.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć inne analizy