Analizując fałszywe wiadomości w sieciach prywatnych, takich jak WhatsApp i Facebook, oraz badając ludzi w Nigerii, Kenii i Indiach, naukowcy określili motywacje, lęki i aspiracje, które je napędzają.

Badanie pomaga nam również zrozumieć związek między fałszywymi wiadomościami i polityką głównego nurtu w sieciach cyfrowych.

Dlaczego fałszywe wiadomości mają znaczenie?

– podważają zaufanie,
– zagrażają prawdzie,
– są toksyczne dla mediów,
– sprawiają, że ludzie mają kłopot z podejmowaniem decyzji na podstawie faktów,
– źle wpływają na dyskusję publiczną,
– stanowią zagrożenie dla zdrowia,
– w najgorszym scenariuszu wzbudzają nienawiść, prowadzą do przemocy a nawet śmierci,
– mają zły wpływ na demokrację,
– mogą zawierać niebezpieczne informacje na temat broni.

Dlaczego ludzie są oszukiwani przez fake news?

Wielu ludzi przecenia zdolność dostrzegania fałszywych wiadomości, o czym dowiedziało się BBC podczas rozmowy z użytkownikami mediów społecznościowych w Nigerii i Kenii.

Chociaż wiele osób rozumie konsekwencje dzielenia się fałszywymi wiadomościami, często ta wiedza jest tylko teoretyczna. Naukowcy odkryli, że powiązanie między dezinformacją i rzeczami takimi jak manipulacje wyborcze i demokracja jest zbyt abstrakcyjne, aby użytkownicy mogli je zrozumieć. Stwierdzili, że emocje są dla ludzi ważniejsze, jeśli chodzi o dzielenie się nowościami.

Nigeria i Kenia mają niższy poziom rozwoju cyfryzacji, twierdzą naukowcy, zwłaszcza na obszarach wiejskich. Dlatego Facebook może być utożsamiany tam z internetem i wszystkie wiadomości mogą być postrzegane jako prawdziwe. Ale Nigeryjczycy i Kenijczycy radzą sobie lepiej niż Hindusi, jeśli chodzi o weryfikowanie prawdziwości danej historii. Robią to za pomocą wyszukiwarek takich jak Google. Jednak niektóre fałszywe wiadomości są trudniejsze do zidentyfikowania niż inne.

Dlaczego inni udostępniają fałszywe wiadomości?

Często ludzie bardziej zwracają uwagę na to, kto jest nadawcą informacji, niż na jej źródło. Ufają, że historia jest prawdziwa, ponieważ jej nadawca jest kimś, kto wydaje się być wiarygodnym, w przeciwieństwie do spamera. Czasami spieszą się z dzieleniem się informacjami, nie wiedząc, czy są prawdziwe.

Czytanie sprawia więcej trudności, niż dzielenie się daną wiadomością. Badacze odkryli, że większość ludzi nie wgłębia się w treść informacji pojawiających się w internecie, a wielu użytkowników wymienia się historiami opartymi na nagłówku lub obrazie, bez potrzeby ich szczegółowego analizowania.

Niektórzy traktują to jako swój obowiązek. Udostępniają informacje, niezależnie od ich prawdziwości, chcą ostrzegać i uświadamiać innych. Jeden z mieszkańców Kenii powiedział BBC: „Może jest taka osoba, która o tym nie wiedziała, dlatego dzielę się tą historią, aby mogła uniknąć czegoś takiego, co zdarzyło się mojemu przyjacielowi”. Tacy użytkownicy często mocno wierzą, że dostęp do informacji jest tłumiony lub nierówny. Inne osoby natomiast czytają znane źródła fałszywych wiadomości tylko dlatego, że uważają je za zabawne. Jeden z badanych kenijskich czytelników powiedział: „Nawet jeśli to nie jest prawdziwe, po prostu lubię te plotki”.

Jak rozpoznać fałszywe wiadomości?

Jeśli nie masz pewności, czy informacja jest prawdziwa, to najlepszym miejscem do rozpoczęcia poszukiwań jest strona internetowa Africa Check.

Africa Check i inni pracują nad stworzeniem banków danych, aby ludzie mogli pozyskiwać dokładne informacje. Ale terminowość i szybkość w sprawdzaniu fałszywych wiadomości lub dezinformacji może być wyzwaniem.

Badacze analizujący posty użytkowników w afrykańskich sieciach twierdzą, że komentarzom na mainstreamowych mediach i Facebooku nie zawsze można ufać, ponieważ są to miejsca, w których fałszywe wiadomości znajdują się na porządku dziennym. Oszustwa związane z pieniędzmi i miejscami pracy są tam często spotykane. Wielu użytkowników twierdzi, że polegają jedynie na swojej intuicji podczas rozpoznawania czy historia jest prawdziwa i czy można ją znaleźć w innych źródłach. Ale takie metody są dalekie od niezawodności.

Naukowcy wykorzystali dwa przykłady, aby zilustrować pochodzenie i rozpowszechnianie fałszywych wiadomości:

– Tweet, który informował, że stowarzyszenie praw gejów, które w rzeczywistości nie istnieje, poparło kampanię wyborczą lidera opozycji Atiku Abubakar, które znalazło się w głównym nurcie gazet w Nigerii;

– Zdjęcie samochodu wpadającego do kanalizacji w Pakistanie zostało skopiowane przez użytkownika Facebooka, mówiąc, że jest w Nairobi.

Weryfikacja informacji może być trudna, co zdaniem afrykańskich kontrolerów faktów wynika z braku wiarygodnych, dokładnych i niezależnych danych w wielu sektorach, co oznacza, że łatwiej jest manipulować informacjami.

Jakie fałszywe wiadomości wykryło dochodzenie?

Krajowe niepokoje często mają swoje odzwierciedlenie w fałszywych wiadomościach.

W Nigerii, gdzie prawie 19% osób jest bezrobotnych, oszustwa związane z zatrudnieniem stanowią 6,2% fake news publikowanych w WhatsApp.

Około 3% fałszywych wiadomości rozpowszechnianych w serwisie WhatsApp dotyczy terroryzmu i armii, odzwierciedlając obawy Nigeryjczyków dotyczące niestabilności i niepewności powodowanej między innymi przez islamistycznych bojowników.

Oszustwa związane z pieniędzmi i technologią przyczyniają się do około jednej trzeciej fałszywych wiadomości z kenijskich rozmów WhatsApp. Według badaczy, religia stanowi około 8%.

Użytkownicy Facebooka często nie potrafią odróżnić fałszywych wiadomości od prawdziwych wiadomości na ich kanałach, a zespół BBC zidentyfikował je analizując dane reklamowe Facebooka według zainteresowań użytkowników.

Jak zorganizowane jest rozpowszechnianie dezinformacji w sieciach prywatnych i publicznych?

Znalezienie odpowiedzi na to pytanie jest ostatecznym celem projektu BBC Beyond Fake News.

Do tej pory wykorzystał duże zbiory danych w celu przeanalizowania 8 000 artykułów w Kenii i Nigerii, 3 000 stron i zainteresowań na Facebooku, przeprowadził szczegółowe wywiady z 40 osobami w obu krajach i przeanalizował próbki ponad 2000 wiadomości.

Kenijscy i nigeryjscy użytkownicy mediów społecznościowych powiedzieli BBC, że są przekonani, iż publikowanie sensacji oraz fake news jest ukierunkowane wyłącznie na zarabianie pieniędzy.

Sensacyjne nagłówki używane przez mainstreamowych dziennikarzy i pośpiech ich publikowania bez weryfikacji, jeszcze bardziej zacierają granice między prawdziwym dziennikarstwem a dezinformacją. Jeśli zaś chodzi o wiadomości telewizyjne są one dużo trudniejsze do sfałszowania, ponieważ stoją za nimi konkretni ludzie i szczególne metody produkcji.

Źródło: bbc.com