Giganci technologii, w tym Facebook i Twitter, powinni sfinansować utworzenie nowego, niezależnego brytyjskiego organu nadzorującego, który będzie kontrolował fałszywe wiadomości.

Zaproponowano, aby rząd przekazał uprawnienia nowym organom, a nie istniejącym organom regulacyjnym, takim jak Commissioner’s Office i Ofcom. Ciało, które nazywałoby się Independent Platform Agency, mogłoby zapewnić stałe forum do monitorowania i przeglądu witryn internetowych oraz corocznego przeglądu “stanu dezinformacji”.

Jeśli członkowie parlamentu zdecydują się na przyjęcie tego postulatu, będą musieli zrezygnować z wniosków o przyznanie nowych uprawnień dla Commissioner’s Office i Ofcom.

Na ostatnich posiedzeniach komisji parlamentarnych obie organizacje sugerowały, że chętnie podzielą się wspólną odpowiedzialnością regulacyjną za nadzorowanie internetu w kwestiach dotyczących treści i ochrony danych.

Raport zaleca również, aby parlamentarzyści pilnie przedstawili przepisy mające na celu wprowadzenie ustawowego kodeksu reklamy politycznej, zgodnie z zaleceniami Information Commissioner.

Specjalny doradca komisji LSE i profesor w dziale mediów i komunikacji LSE, Dr Damian Tambini, powiedział: „Parlament kierowany przez rząd, musi podjąć działania zapewniające o posiadaniu informacji i instytucji, których potrzebujemy, aby zareagować na kryzys informacyjny.”

To nie pierwszy raz, kiedy zasugerowano pobranie opłaty od gigantów technologicznych na sfinansowanie walki z fałszywymi wiadomościami. W ostatnim czasie brytyjscy parlamentarzyści zaproponowali “podatek technologiczny”, aby pomóc w finansowaniu kosztów ICO, ponieważ poddawani są coraz większej presji monitorowania wpływu politycznego online po skandalu z Cambridge Analytica.

Witryny walczą nie tylko z fałszywymi wiadomościami, które tworzą ludzie, ale także z tymi tworzonymi przez konta internetowe kontrolowane przez boty.

Według urzędników Whitehall, kontrolowane przez boty rosyjskie konta bombardowały media społecznościowe anty-zachodnią propagandą 45 000 razy od czasu ataku chemicznego w Syrii w ramach “brudnej wojny dezinformacyjnej” prowadzonej przez Kreml.

Facebook i Twitter zostały zmuszone do usunięcia setek fałszywych kont powiązanych z Iranem i Rosją po znalezieniu szeregu kampanii mających na celu wtrącanie się w politykę Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

Źródło: telegraph.co.uk