Urzędnicy z Kanady doszli do wniosku, że Facebook „dopuścił się poważnych naruszeń kanadyjskich przepisów dotyczących prywatności”, kiedy dane osobowe ponad 87 milionów użytkowników na całym świecie (w tym 622 tys. Kanadyjczyków) wyciekły i zostały wykorzystane przez Cambridge Analytica.

Oskarżenia dla Facebooka

Kanadyjskie Biuro Komisarza ds. Prywatności oznajmiło, że planuje pozwać Facebooka do sądu federalnego i zwrócić się o nakaz zmuszenia firmy do zmiany praktyk ochrony prywatności. To oświadczenie jest ostatnim ostrzeżeniem prawnym dla Facebooka, który już szykuje się do grzywny w wysokości do 5 miliardów dolarów od amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu za błędy w ochronie prywatności danych.

W raporcie Komisarz ds. Prywatności Kanady oraz Komisarz ds. Informacji i Prywatności z Kolumbii Brytyjskiej doszli do wniosku, że Facebook nie zrobił wystarczająco dużo, aby zabezpieczyć się przed niewłaściwym gromadzeniem i wykorzystywaniem danych osobowych użytkowników. W związku z tym aplikacja „This is Your Digital Life” była w stanie wydobyć te dane. Następnie „This is Your Digital Life” podzieliło się tymi danymi osobowymi poza Facebookiem, w tym z polityczną firmą Cambridge Analytica.

Facebook, jak stwierdzili komisarze, wdrożył „powierzchowne i nieefektywne mechanizmy zabezpieczeń”, gdy chodziło o udostępnianie danych aplikacjom innych firm. Komisarze doszli również do wniosku, że firma nie nadzorowała ani nie monitorowała „praktyk prywatności aplikacji innych firm na Facebooku”. Około 622 000 użytkowników w Kanadzie i Kolumbii Brytyjskiej zostało w ten sposób pokrzywdzonych.

Facebook się nie przyznaje

Platforma zakwestionowała ustalenia i nie odpowiedziała na niektóre pytania komisarzy w trakcie dochodzenia. Odmówiła również poddania się audytowi polityki prywatności i praktyk w celu rozwiązania bieżących problemów komisarza dotyczących podejścia firmy do ochrony prywatności.

„Odmowa odpowiedzialnego działania ze strony Facebooka jest głęboko niepokojąca, biorąc pod uwagę ogromną liczbę wrażliwych danych osobowych, które powierzyli tej firmie” – powiedział Daniel Therrien, kanadyjski komisarz ds. Ochrony prywatności. Therrien nazwał decyzję Facebooka decyzją „nie do przyjęcia”.

Komisarze twierdzą, że istnieje wysokie ryzyko, że dane osobowe mieszkańców Kanady mogą zostać wykorzystane na wiele sposobów. Może to spowodować dodatkowe szkody. Komisarze poszukują szerszych uprawnień, aby móc nakładać grzywny na Facebooka i inne firmy za tego rodzaju naruszenia.

Prokuratorzy generalni również starają się podjąć dodatkowe działania przeciwko Facebookowi. Tymczasem brytyjscy i europejscy ustawodawcy przyglądają się krytycznie olbrzymiemu gigantowi mediów społecznościowych.

Facebook w ostatnich miesiącach podkreśla, że przywiązuje dużą wagę do ochrony prywatności na swojej platformie. W wrześniowym wywiadzie dla Adweek przedstawicielka Facebooka, Carolyn Everson powiedziała, że odbudowa zaufania wśród użytkowników jest priorytetem firmy.

Komisarz ds. Informacji i prywatności, Michael McEvoy, nie jest przekonany co do obietnic Facebooka. On i Therrien naciskają na stworzenie bardziej rygorystycznych przepisów dotyczących ochrony prywatności w Kanadzie. Da im to możliwość skuteczniejszego karania Facebooka.

Źródło: adweek.com