Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych. Zapraszamy do lektury.

Zbigniew Boniek i zjawisko hejtu. Bawi go „banowanie debili”

sportowefakty.wp.pl, 14 maja 2019 r. Zbigniew Boniek jest bardzo aktywny na Twitterze. Na jego wpisy odpowiadają tysiące internautów. W odzewach nie brakuje krytyki pod adresem prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zbigniew Boniek zarejestrował się na Twitterze w lutym 2012 roku. Od tego czasu opublikował 23,7 tys. wpisów, głównie poruszając tematy związane z piłką nożną. Pod każdym z „tweetów” znaleźć można masę komentarzy i reakcji internautów. Przykład: pod wpisem z wtorkowego poranka o lotniskowym problemie reprezentacji Polski pojawiły się 284 komentarze, 28 osób przekazało „tweeta” dalej, natomiast 426 internautów zareagowało „serduszkiem”. Jak widać – zasięg jest spory. Pod wpisami Bońka nie brakuje też negatywnych komentarzy, m.in. z krytyką pod adresem prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. To Bońka… bawi. Znalazł jednak sposób na radzenie sobie z hejtem w sieci. „Obojętnie co napiszesz to hejt od razu reaguje. Nic mnie tak nie bawi, jak banowanie debili” – napisał Zbigniew Boniek na Twitterze. Czytaj więcej…

 


Ufasz internetowym influencerom? W 8 na 9 przypadków opowiadają bzdury

bezprawnik.pl, 14 maja 2019 r. Porady influencerów – tego szuka się w internecie chyba częściej niż memów z kotkami. Mamy influencerów od porad fitenessowych, dietetycznych, psychologicznych, finansowych… No dobrze, ale ile te porady są tak właściwie warte? Szkocki uniwersytet postanowił to sprawdzić. Efekt? Influencerzy po prostu nie wiedzą co mówią. W mgnieniu oka media społecznościowe tak zawładnęły naszym życiem, że postawiliśmy znak równości pomiędzy influencerem a ekspertem. A porady influencerów traktujemy niemal jak porady lekarzy czy ekspertów. Czy jednak przypadkiem nie robimy sobie przez to krzywdy? Sprawdzić to postanowili naukowcy z Uniwersytetu w Glasgow. Przyjrzeli się oni blogom oraz profilom na mediach społecznościowych dotyczącym zdrowego odżywiania oraz fitnessu. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości – jeśli szukasz profesjonalnej porady, trzymaj się z dala od social media. Okazało się bowiem, że tylko jeden influencer na ośmiu dawał sensowne porady, które bazowały na brytyjskich wytycznych dotyczących zdrowego odżywiania. Czytaj więcej…

 


Google ma dość bycia wytykanym przez Tima Cooka. Firma rzuca 10 mln euro na bezpieczeństwo

spidersweb.pl, 14 maja 2019 r. Google znów próbuje pokazać, że bardzo troszczy się o prywatność i ochronę bezpieczeństwa swoich użytkowników. Firma przekształca swoje centrum w Monachium w szumnie brzmiące Centrum Prywatności i Bezpieczeństwa oraz uruchamia nowy program grantów. Do rozdania ma 10 mln euro. Google z szumem i pompą otwiera dziś oficjalnie Centrum Prywatności i Bezpieczeństwa w Monachium. Nie jest to do końca nowy projekt, bo centrum w tym mieście istnieje już od 2007 r. Pracuje w nim obecnie ponad 750 osób z 60 krajów świata. To w nim powstało między innymi Konto Google i narzędzia do kontroli cookies w Chromie. W tym roku centrum zostanie znacząco powiększone. Google zapowiada, że do końca 2019 r. monachijska jednostka ma stać się globalnym centrum inżynierii bezpieczeństwa i prywatności, którego pracownicy będą się pochylać nad produktami Google’a działającymi na całym świecie. Żeby to osiągnąć, ma zamiar podwoić liczbę inżynierów odpowiedzialnych za pracę nad ochroną prywatności do ponad 200 osób. To sprawi, że liczba pracowników centrum przekroczy magiczną liczbę 1000 osób, a samo centrum dostanie znacznie bardziej epicką nazwę. Czytaj więcej…

 


Twitter przyznał się do poważnego błędu. Firma udostępniała lokalizację użytkowników

tabletowo.pl, 14 maja 2019 r. To już kolejna wpadka dużego serwisu społecznościowego. Twitter właśnie przyznał się, że udostępniał prywatne dane użytkowników aplikacji na iOS-a – jeden z partnerów otrzymywał informacje o lokalizacji. Czy użytkownicy odejdą od Twittera? Obecnie to raczej mało prawdopodobne. Serwis ma już na koncie kontrowersje dotyczące polityki przechowywania prywatnych wiadomości czy podejścia do ochrony haseł. Mimo tego, wciąż cieszy się aktywnymi użytkownikami. Nie zmieni się to także po nowym ogłoszeniu o udostępnianiu lokalizacji. Co więcej, wystarczy spojrzeć na konkurencję – Facebook, mimo naprawdę głośnej afery z przekazywaniem informacji do Cambridge Analytica, wciąż ma się świetnie. Z wpisu umieszczonego na oficjalnym blogu dowiemy się, że Twitter „przypadkowo” udostępniał dane dotyczące lokalizacji jednemu ze swoich zaufanych partnerów. Niestety, nie została podana nazwa firmy, która otrzymywała paczkę prywatnych informacji. Problem dotyczy osób używających aplikacji Twittera w wydaniu na iOS-a. Jeśli przynajmniej na jednym z kont użytkownik wyraził zgodę na włączenie precyzyjnej funkcji lokalizacji, to zgromadzone dane mogły zostać przekazane firmie trzeciej. Należy wyraźnie zaznaczyć, że dane o lokalizacji były zbierane również z pozostałych kont podłączonych do aplikacji. W przypadku pozostałych kont zgoda nie była już wymagana. Czytaj więcej…

 


Instagram walczy z firmami sprzedającym polubienia i obserwatorów

socialmediatoday.com, 14 maja 2019 r. Influencer marketing stał się bardzo ważną częścią Instagrama. Nie dziwi więc fakt, że platforma pracuje obecnie nad rozprawieniem się z użytkownikami, którzy kupili polubienia i obserwatorów, aby zwiększyć pozycję swojego konta. Jest to dla nich potencjalny zysk, ponieważ postrzeganie ich zasięgów przez nieświadome tego faktu marki rośnie. W listopadzie ubiegłego roku Instagram rozpoczął nowe działania mające na celu usunięcie polubień i obserwatorów zdobytych dzięki aplikacjom innych firm. Nadchodzą jednak kolejne postępy w tej sprawie. W wewnętrznym kodzie Instagrama dodano niedawno nowe powiadomienia. Jeden z nich brzmi: „Być może udostępniłeś swoją nazwę użytkownika i hasło aplikacji oferującej polubienia lub obserwatorów. Korzystanie z tych aplikacji jest sprzeczne z naszymi zasadami, a dalsze korzystanie z nich może mieć dalszy wpływ na Twoje konto”. Nie ma konkretnych informacji o tym, kiedy i jak te komunikaty będą egzekwowane. Jednak zauważono, że Instagram może chcieć jeszcze raz zwiększyć działania na tym froncie. Należy zgodzić się z tym, że jest to pozytywna informacja. Jednak nie dla tych, którzy prowadzą farmy botów i czerpią zyski ze sprzedaży fałszywego zaangażowania. Czytaj więcej…

 


Jak uniknąć stania się ofiarą fałszywych wiadomości?

psychologytoday.com, 14 maja 2019 r. Cailin O’Connor, filozof biologii i nauk behawioralnych oraz filozof nauki twierdzi, że „stanie się ofiarą fake newsów jest nieuniknione”. „Fałszywe wiadomości są częścią ludzkiego życia. Czasami bardzo trudno jest zrozumieć prawdę, biorąc pod uwagę naturę dowodów. A biorąc pod uwagę sposób, w jaki ludzie rozpowszechniają wiedzę, łatwo jest otrzymać od kogoś fałszywe informacje. Jest tak wiele sposobów, aby lepiej radzić sobie z fałszywymi twierdzeniami. Niedawno napisałam krótki artykuł z Jimem Weatherallem. Artykuł daje wskazówki, jak unikać dezinformacji w Internecie. Należy np. sprawdzać źródła czytanych wiadomości. Kolejna wskazówka, jaką dajemy, to wystrzeganie się zaskakujących odkryć naukowych”. Czytaj więcej…