Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych. Zapraszamy do lektury.

Patostreamy i inne patotreści w internecie, w tym hejt. Jak sobie z nimi radzić, nie ograniczając wolności słowa?

tokfm.pl, 30 maja 2019 r. Mowa nienawiści w internecie (poza nim zresztą też) – nie powinniśmy być na nią obojętni i są narzędzia, żeby jej przeciwdziałać, ale, przyznajmy, nie zawsze reagujemy, nie zawsze po nie sięgamy. Są też z kolei i tacy, którzy chętnie sięgają po te narzędzia i działają z rozmachem, często ograniczając nam nasze wolności. „Naszą chorobą jest obojętność, a powinniśmy reagować na nawet najdrobniejsze przejawy braku poszanowania innych, tym bardziej na akty przemocy, słownej, i fizycznej” – podkreśla w rozmowie z Katarzyną Szymielewicz Zuzanna Rudzińska-Bluszcz. Z tej rozmowy dowiesz się, jakie mamy narzędzia do przeciwdziałania patotreściom ale też jak reagować na ich wykorzystywanie niezgodnie z przeznaczeniem. I wielu innych rzeczy, związanych z przeciwdziałaniem hejtowi, mowie nienawiści, patostreamom i przemocy w sieci. Czytaj więcej…

 


Ponad 80 proc. nastolatków zna patotreści w internecie. „To stępia wrażliwość”

kobieta.onet.pl, 30 maja 2019 r. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę opublikowała raport z badań dotyczących patotreści. Okazuje się, że większość nastolatków zna to zjawisko, a aż 37 proc. z nich ogląda patostreamerów czy filmy pokazujące przemoc. „Dzieci czują się opuszczone, brakuje im zainteresowania rodziców, emocje znajdują w internecie” – uważa socjolożka prof. Anna Giza-Poleszczuk. Badanie, które przeprowadzili działacze fundacji przy wsparciu Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, to pierwsza taka inicjatywa w Polsce. Na ich pytania odpowiedziało 400 dzieci w wieku 13-15 lat. Okazuje się, że są one doskonale zaznajomione z tematem patologii w internecie. Inaczej mówiąc: wiedzą, że istnieją patostreamerzy, którzy na wizji upijają się do nieprzytomności, biją bliskich i przekraczają społeczne normy. I do tego zarabiają na tym tysiące złotych miesięcznie. Aż 37 proc. nastolatków przyznaje, że tego typu treści ogląda regularnie. Zazwyczaj włączają je, bo usłyszeli o nich od kogoś z rówieśników. Patostreaming jest czymś o czym rozmawia się na szkolnych korytarzach. Chcąc być na czasie, trzeba znać patotreści. Czytaj więcej…

 


Internet pomaga rozwijać umiejętności społeczne, kreatywność i konsekwencję. A mówili, że to samo zło

wprost.pl, 30 maja 2019 r. Nareszcie. Mamy powody, by w internecie, w którym nastolatki spędzają większość swojego czasu, nie doszukiwać się tylko zagrożeń. NASK zaprezentował badania, z których wynika, że aktywność online rozwija młodych ludzi. Państwowy Instytut Badawczy NASK przeprowadził badania pod redakcją „Pozytywny internet i jego młodzi twórcy. Dobre i złe wiadomości z badań jakościowych” pod redakcją prof. Jacka Pyżalskiego. To zdecydowanie dobre wiadomości, bo wynika z nich, że internet nie jest tylko złem, które uzależnia, sieje hejt, odbiera zdolność do odróżniania prawdy od manipulacji. Przeciwnie. Z badań wynika, że może przynieść młodym ludziom wiele korzyści. Badacze przyjrzeli się młodym internetowym twórcom, czyli nastolatkom, którzy prowadzą blogi, vlogi, strony internetowe i grupy online. Skontaktowali się z nimi i przeprowadzili badania jakościowe, zadając pytania. Z analizy odpowiedzi wynika, że badane nastolatki rozpoczęły swoją aktywność internetową, bo chciały się rozwijać, bo wzorowały się na innych młodych ludziach. To, co powtarzamy więc o alienacji młodzieży zatopionej w telefonach, czy tabletach w tych badaniach NASK nie znalazło potwierdzenia. W dodatku młodzi ludzie siedzą w telefonie, bo chcą się rozwijać. Jak się z tego nie cieszyć? Czytaj więcej…

 


Facebook w… kościele? Nie uwierzycie, gdzie najczęściej korzystamy z internetu

pomorska.pl, 30 maja 2019 r. FOMO to lęk przed odrzuceniem związany z mediami społecznościowymi, na który cierpi coraz większy odsetek Polaków. Obecnie kilka milionów użytkowników internetu w Polsce doświadcza FOMO. Przebywanie bez smartphone’a pod ręką ma budzić niepokój co drugiej osoby cierpiącej na tę przypadłość. O jeszcze większy dyskomfort przyprawia milczący telefon. Uzależnienie od mediów społecznościowych w znacznym stopniu wpływa na życie codzienne. Coraz chętniej przeglądamy media społecznościowe w okolicznościach zupełnie temu niesprzyjających – a czasem nawet niebezpiecznych. FOMO, czyli lęk przed odłączeniem (ang. Fear of Missing Out) to jeden z syndromów współczesności. Coraz większy odsetek Polaków doświadcza strachu przed byciem wykluczonym ze społeczności – tej internetowej. Dokładniej rzecz ujmując – jest to strach przed tym, że inni bawią się bez nas. FOMO jest w oczywisty sposób związane z uzależnieniem od internetu. W grupie wysokiego FOMO co druga osoba określa swoje użytkowanie platform społecznościowych jako intensywne. Czytaj więcej…

 


Sprzedawcy z Facebooka pod lupą celników

rmf24.pl, 24 maja 2019 r. „Mazowieccy celnicy walczą z nielegalnie sprzedającymi towary przez portale społecznościowe m.in. przez Facebooka; wartość zajętego towaru to ok. 200 tys. zł” – poinformowała Anna Szczepańska, rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. Rzeczniczka wskazała, że codziennie użytkownicy portali społecznościowych otrzymują różnego rodzaju oferty sprzedaży, zarówno odzieży, jak i kosmetyków. Są to towary markowe z legalnymi znakami towarowymi, ale działająca w ten sposób osoba prywatna, często nie posiada zarejestrowanej działalności gospodarczej. „Osoby, które decydują się na prowadzenie działalności gospodarczej w internecie, między innymi na różnego rodzaju portalach społecznościowych, m.in. Facebook, powinny pamiętać o robieniu tego zgodnie z przepisami” – przypominała. Szczepańska dodała, że w ostatnim czasie mazowieccy celnicy zlikwidowali taką „szarą strefę”. „Kontrolowana osoba oferowała do sprzedaży artykuły tekstylne na szeroką skalę na Facebooku bez rejestracji działalności gospodarczej. Wstępne czynności sprawdzające potwierdziły, że od listopada 2018 r. do marca 2019 r. dokonano sprzedaży towarów o wartości około 200 tysięcy złotych bez dokumentowania tych transakcji i odprowadzania właściwych podatków do budżetu państwa. W trakcie przeszukania zabezpieczono towar, który będzie stanowił dowód i posłuży w postępowaniu przygotowawczym i kontroli celno-skarbowej” – wyjaśniła. Czytaj więcej…

 


Problem Google z wolnością słowa

seattletimes.com, 29 maja 2019 r. Ci z nas, którzy chcą, aby platformy technologiczne, takie jak Google, lepiej kontrolowały mowę nienawiści, piractwo i oszustwa internetowe, otrzymali mile widzianą niespodziankę w zeszłym miesiącu, kiedy Unia Europejska wprowadziła reformę „art. 13”, który wymaga bardziej aktywnego zarządzania Internetem. Zwycięstwo było tym bardziej imponujące, że nastąpiło, pomimo ogromnej, finansowanej przez Google, internetowej kampanii dezinformacyjnej, w której fałszywie twierdzono, że art. 13 utrudniłby swobodę wypowiedzi i osłabił kreatywność i wolność w Internecie. To były poważne zarzuty. Grupy finansowane przez Google twierdziły, że art. 13 „poważnie wpłynie” na podstawowe prawa. Są jednak plusy – Google może usuwać pornografię dziecięcą, rekrutację terrorystów i piractwo internetowe dotyczące muzyki i filmów. Czytaj więcej…

 


Singapurski zakaz fake newsów niebezpiecznym precedensem

newscientist.com, 29 maja 2019 r. W jaki sposób walczyć z fałszywymi wiadomościami? Można narzucić bardziej rygorystyczne przepisy wielkim firmom technologicznym, co Unia Europejska usiłowała zrobić. Można wdrożyć kampanie informacyjne lub zlecić firmom technologicznym zatrudnienie większej liczby kontrolerów faktów, jak to robił Facebook. Lub, jeśli mowa o Singapurze, można po prostu zakazać fałszywych wiadomości. 8 maja parlament uchwalił „Ustawę o ochronie przed fałszerstwami internetowymi i manipulacją”. Czytaj więcej…