Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych. Zapraszamy do lektury.

Media społecznościowe ustępują Ministerstwu Cyfryzacji

cyberdefence24.pl, 6 sierpnia 2019 r. „Staramy się na bieżąco wyjaśniać pojawiające się w ostatnim czasie wątpliwości” – mówi Marek Zagórski, minister cyfryzacji. Z przedstawicielami platform społecznościowych resort jest w stałym kontakcie. Jednym z efektów tego jest m.in. porozumienie, jakie pod koniec zeszłego roku minister Marek Zagórski podpisał z przedstawicielami Facebooka. W Polsce działa tzw. punkt kontaktowy, a Polacy, jako jedyni na świecie, uzyskali możliwość skorzystania z dodatkowej instancji odwoławczej w przypadku blokady treści czy też profilu na tym portalu. W razie zgłoszenia portal w ciągu 72 godzin dokonuje ponownej weryfikacji. „To narzędzie doskonale się sprawdza i daje dobre efekty. Mniej więcej połowa zablokowanych treści jest odblokowywana”. Minister cyfryzacji podkreśla, że zachęca również inne platformy, takie jak np. YouTube, by także przystąpiły do punktu. Rozmowy na ten temat się toczą i są na dobrej drodze. Czytaj więcej…

 


Facebook odrzucił pozew, tłumacząc się nieznajomością języka polskiego

wiadomosci.onet.pl, 6 sierpnia 2019 r. Facebook odmówił przyjęcia przygotowanego w języku polskim pozwu złożonego przez Społeczną Inicjatywę Narkopolityki (SIN) w związku z blokowaniem jej wpisów. Fundacja Panoptykon wspierająca pozew tłumaczy, że prowadzenie sprawy w języku polskim jest kluczowe dla realnej możliwości walki klientów globalnych korporacji o własne prawa w swoich językach ojczystych. Chodzi o złożony w maju przed Sądem Okręgowym w Warszawie pozew w sprawie zablokowania strony SIN. Pozew dotyczy ochrony dóbr osobistych i zarzuca Facebookowi niesłuszne ograniczenie wolności słowa organizacji. Zwraca też uwagę, że ucierpiała jej reputacja i poczucie pewności i bezpieczeństwa działania. Organizacja domaga się przywrócenia przez Facebooka usuniętych kont i stron oraz publicznych przeprosin. Jak poinformowała fundacja Panoptykon, która wspiera SIN, Facebook odmówił przyjęcia przygotowanego po polsku pozwu, tłumacząc to brakiem pracowników mówiących po polsku w swoim zespole procesowym. Możliwość taką dają przepisy unijne, zgodnie z którymi adresat przesyłki sądowej może odmówić jej odbioru, gdy doręczane mu dokumenty są sporządzone w nieznanym mu języku. Czytaj więcej…

 


Biznes na Facebooku, rozwój za granicą

wpolityce.pl, 18 lipca 2019 r. Już 73 proc. polskich firm wykorzystuje Facebooka do w swojej działalności. Ta popularność platform społecznościowych nie jest przypadkiem. Dzięki działaniom reklamowym prowadzonym za ich pośrednictwem małe i średnie przedsiębiorstwa mogą docierać do swoich klientów i rozwijać działalność równie skutecznie i naturalnie, jak największe firmy na rynku – także za granicą. Polski biznes jest na Facebooku. Badanie zrealizowane przez Facebooka wspólnie z Morning Consult pokazało, że aż 73 proc. polskich przedsiębiorstw wykorzystuje Facebooka. To najwyższy wynik wśród przebadanych państw (Niemcy, Hiszpania, Francja, Irlandia, Włochy, Polska, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone). Polscy przedsiębiorcy najczęściej też deklarują, że Facebook pomógł im rozwinąć działalność – twierdzi tak 64 proc. firm w Polsce, a aż 75 proc. deklaruje, że Facebook zwiększył ich przychody. Mało tego: blisko co trzecia mała firma w Polsce zbudowała swoją działalność właśnie w oparciu o Facebooka. Czytaj więcej…

 


Jak Spotify i Netflix sprzedają nasze nastroje

mediaphilia.pl, 6 sierpnia 2019 r. Wybierając muzykę z ponad 40 mln dostępnych w serwisie Spotify utworów użytkownik może czuć się zagubiony. W lipcu 2015 roku szwedzki serwis wprowadził swój pierwszy system algorytmicznych rekomendacji treści – generowaną na podstawie słuchanych w ciągu minionego tygodnia utworów i preferencji zbliżonych pod względem gustów użytkowników listę odtwarzania, dostępną w aplikacji w każdy poniedziałek. W grudniu tego samego roku serwis Quartz informował, iż treści z tych personalizowanych list użytkownicy odtworzyli ponad 1,7 mld razy. Tak zaczęła się historia wielkiej personalizacji naszej internetowej rozrywki. Udostępnianie spersonalizowanych rekomendacji muzycznych to jednak tylko jeden z powodów, dla których bogata przestrzeń muzyczna Spotify nie przerasta użytkowników. Serwis oferuje bowiem muzykę na każdą okazję i na każdy nastrój. Niezależnie od tego, czy właśnie zakończyliśmy długoletni związek i próbujemy muzyką ukoić rozchwiane emocje, czy też świętujemy awans w pracy i poszukujemy radosnej muzyki na spotkanie przy piwie. „Ludzie nie poszukują już rzeczy takich jak po prostu hip-hop czy country. Chcą treści opartych o wydarzenia ich codzienności, o to, czym się zajmują… Musimy być zdolni do dostarczania muzyki dostosowanej do tego, kim jesteśmy, jak się czujemy i co robimy – dzień po dniu” – Daniel Ek – szef Spotify na konferencji prasowej swojej firmy w 2015 r. Czytaj więcej…

 


Twitter blokuje, Facebook cenzuruje, Google kontroluje

wszystkoconajwazniejsze.pl, 6 sierpnia 2019 r. Zrozumienie epoki nowych mediów, celów działania gigantów tego rynku przychodzi nagle. Przy okazji blokady kont (z reguły tych sprzecznych z liberalno-lewicową polityczną poprawnością) mnożą się pytania: Jak to? To tak można? Można – pisze Eryk Mistewicz. Po pierwsze, to nie jest nasza przestrzeń. Ani moja, ani Twoja, Czytelniku, który założyłeś w niej sobie profil i w związku z tym twierdzisz, że w jakiejś części należy ona do Ciebie. Nic bardziej mylnego. Mogą wmawiać, że Facebook czy Twitter jest naszym domem i powinniśmy o niego dbać i dobrze się w nim czuć, ale nie jesteśmy właścicielami tej przestrzeni, nie jesteśmy nawet gośćmi, co najwyżej użytkownikami. Ale też to, że jesteśmy użytkownikami serwisów społecznościowych, nie znaczy, że mamy w związku z tym do nich prawa. Po zamieszczeniu tam słów czy nagrań przestajemy w zgodzie z regulaminem być ich właścicielami. Nie możemy nimi dowolnie dysponować. Przekazujemy prawa do nich właścicielom Facebooka, Instagramu, Twittera, Google Plus, LinkedIn, Pinterestu i czego tam jeszcze używamy. Na czym jak na czym, ale na obsłudze prawnej przez największe i najdroższe kancelarie świata giganty nowych mediów nie oszczędzają. Spróbujcie przeczytać i zrozumieć regulamin usług świadczonych przez któregoś z wielkich graczy. Nawet nie: zakwestionować, ale wyłącznie przeczytać i zrozumieć. Ktoś zresztą obliczał, ile godzin zajmie sama lektura, nie mówiąc o zrozumieniu. Czytaj więcej…

 


Jak się dobrze, spokojnie różnić, czyli po co chrześcijanom Internet?

wszystkoconajwazniejsze.pl, 6 sierpnia 2019 r. Obserwatorzy polskiej sfery publicznej często zwracają uwagę na jej polaryzację i odejście od merytorycznych debat na rzecz sporów personalnych. Bańki informacyjne (filter bubbles) prowadzą do intelektualnej izolacji i ograniczają perspektywę użytkowników do tego, co odpowiada ich własnym poglądom i oczekiwaniom. Media stają się więc zakładnikami polaryzacji – dotyczy to mediów katolickich, ale i innych mediów religijnych. Część wiernych chętnie włącza się w spory „my vs. oni”, ale uznanie, że do tego sprowadzają się medialne dyskusje na tematy światopoglądowe, byłoby krzywdzącą generalizacją. Internet jest dla wielu przestrzenią swobodnej wymiany poglądów i opinii, która jest możliwa właśnie dzięki temu, że uczestnicy dyskusji różnią się między sobą. Czytaj więcej…

 


Millenialsi uwydatnili niepokojący trend

medium.com, 6 sierpnia 2019 r. Niedawne badanie wykazało, że więcej pokoleń – obecnie w wieku od 23 do 38 lat – czuje się bardziej samotnych na obecnym etapie życia niż poprzedzające ich pokolenia. W rzeczywistości około 1 na 5 pokoleń twierdzi, że nie ma bliskich przyjaciół. Chociaż samotność jest z pewnością poczuciem, które pojawia się i znika przez całe życie, statystyki zwykle wykazują większe poczucie samotności w późniejszych etapach życia, bo zwykle w wieku około 50 do 70 lat. Jednak pokolenie millenialsów w tej chwili czuje się samotniejsze niż pokolenia ich rodziców i dziadków. Jest to powód do niepokoju. Czytaj więcej…