Codzienny przegląd najciekawszych informacji z branży mediów internetowych i społecznościowych. Zapraszamy do lektury.

Kontrowersyjne przepisy o fake newsach. Nawet 10 lat więzienia

wiadomosci.dziennik.pl, 2 października 2019 r. Kontrowersyjne przepisy dotyczące fake newsów obowiązują od środy w Singapurze. Za rozpowszechnianie w internecie nieprawdziwych wiadomości grozi nawet 10 lat więzienia; ustawę tę krytykują organizacje broniące wolności słowa. Nowe przepisy, które przyjął w maju singapurski parlament, pozwalają rządowi m.in. na domaganie się wprowadzenia zmian w treściach w internecie, ich usunięcia czy cenzurowania bez nakazu sądowego. Prawo daje rządowi możliwość decydowania, jaka informacja jest fałszywa, jeśli uzna on, że wiadomość zagraża interesowi publicznemu. Rząd może również nakazać, by obok tekstu zamieszczono ostrzeżenie, że zdaniem władz informacja jest nieprawdziwa. Władza wykonawcza broni nowych regulacji, argumentując, że ich celem jest uniemożliwienie, by nieprawdziwe informacje zdobywały w internecie ogromną popularność, oraz uniknięcie szkód, jakie powodują fake newsy. Singapurskie władze – podkreśla agencja EFE – zapewniają również, że przepisy nie obejmują opinii, krytyki czy tekstów satyrycznych. Rząd zaznacza ponadto, że każdą decyzję będzie można zaskarżyć przed sądem. Czytaj więcej…


Samsung na tropie fake newsów

telix.pl, 2 października 2019 r. Naukowcy z Samsung R&D Institute Poland tropią fałszywe informacje i odnoszą sukcesy w konkursie FEVER 2.0. organizowanym przez Amazon Research Cambridge. Tegoroczna – druga już edycja konkursu – rozpoczęła się 7 marca 2019 roku. Jedenaście drużyn podjęło się trzech różnych zadań w celu stworzenia nowoczesnego rozwiązania, pozwalającego na wyszukiwanie i weryfikację faktów. Warsztaty podsumowujące FEVER 2.0 odbędą się 3 i 4 listopada na konferencji Empirical Methods in Natural Language Processing 2019 w Hong Kongu. Polski zespół objął prowadzenie w jednym z etapów konkursu FEVER, który w tym roku został podzielony na trzy fazy: Build it, Break it, Fix it (Zbuduj, Złam, Napraw). W pierwszej fazie, „Budujący” musieli wytworzyć system do sprawdzania faktów – tzw. „fact-checker”, który przypisywał dane zdanie do jednej z trzech kategorii: prawda, fałsz lub niedostateczne informacje oraz podawał odpowiedni argument pochodzący z artykułów z Wikipedii. Czytaj więcej…

  Influencerzy realni vs wirtualni – kto ma na nas większy wpływ?; Czy Ameryka powinna bać się chińskiego TikToka?

Facebook wykluczy opinie i materiały satyryczne z programu walki z fake newsami. „Uchyla furtkę do braku ingerencji w treści”

wirtualnemedia.pl, 2 października 2019 r. Facebook przewiduje wyłączenie niektórych kategorii treści ze swojego programu walki z dezinformacją i fake newsami. Serwis planuje, że wszystkie opinie oraz materiały o charakterze satyrycznym nie będą podlegały weryfikacji ze strony zatrudnionych przez Facebooka organizacji typu fact-checkers. “Prawie wszystko można ubrać w szaty satyry czy opinii. Co zatem zostaje z wcześniejszych deklaracji FB odnośnie obniżania liczby fake newsów czy hejtu w serwisie? Niewiele. Być może opinie powinny być osobno oznaczane” – oceniają dla Wirtualnemedia.pl eksperci segmentu mediów społecznościowych. Facebook od dłuższego czasu konsekwentnie deklaruje że chce skutecznie walczyć ze zjawiskiem dezinformacji i szerzenia fake newsów na swojej platformie. Jedną z metod osiągnięcia tego celu jest zatrudnianie przez Facebooka organizacji typu fact-checkers, które mają za zadanie weryfikowanie pojawiających się w serwisie informacji i klasyfikowanie ich pod względem wiarygodności. Czytaj więcej…


Singapur wprowadza zakaz fake newsów. Nawet 10 lat więzienia i setki tysięcy dolarów kary

wiadomosci.gazeta.pl, 2 października 2019 r. Władze Singapuru od dziś mogą nakazać usunięcie treści uznanych za fałszywe. Za złamanie nowego prawa wymierzonego w tzw. fake newsy będzie grozić do 10 lat więzienia, a firmy będzie można ukarać grzywną wysokości nawet 730 tys. dolarów amerykańskich. Przyjęta w maju ustawa o ochronie przed fałszem i manipulacją w internecie weszła w życie w środę. Zgodnie z nią władze Singapuru mogą zarządzić o usunięciu z sieci treści, którą uznają za fałszywą lub zamieszczeniu przy niej sprostowania – opisuje „The Straits Times”. Ponadto mają też możliwość nakazania firmom technologicznym (jak np. Facebook) zablokowanie kont lub stron, które „rozsiewają fake newsy”. Za niedostosowanie się do nakazu usunięcia nieprawdziwych informacji, osobom fizycznym będzie grozić do 10 lat więzienia i 72 tys. dolarów kary, a firmom – grzywna wysokości maksymalnie miliona dolarów singapurskich (ok. 720 dolarów amerykańskich). Czytaj więcej…

  Polscy streamerzy przenoszą się z Twitch na Facebook; Plan radykalnej przejrzystości Facebooka był zbyt radykalny

Facebook głównym przekaźnikiem propagandy

cyberdefence24.pl, 2 października 2019 r. Chociaż propaganda zawsze była częścią polityki, głęboki i szeroki zakres tych kampanii budzi obawy dotyczące interesu publicznego – czytamy w najnowszym raporcie przygotowanym przez Uniwersytet w Oxforcie „The Global Disinformation Order 2019 Global Inventory of Organised Social Media Manipulation”. Wykorzystywanie mediów społecznościowych do prowadzenia propagandy mającej kształtować postawy społeczne wykroczyło poza działalność jednostkowych aktorów, stwierdzają autorzy. Wnioski raportu nie napawają optymizmem – badacze stwierdzają w nim, że odkryli zorganizowane kampanie manipulacyjne z wykorzystaniem mediów społecznościowych w 70 krajach. Liczba ta oznacza wzrost w stosunku do odnotowanych 48 kampanii w roku 2018 oraz 28 w 2017 roku. Jak wskazują autorzy, media społecznościowe posłużyły jako narzędzie do prowadzenia propagandy aż w 26 krajach. Władze państwowe wykorzystują te platformy do tłumienia możliwości korzystania z podstawowych praw człowieka, dyskredytacji przeciwników politycznych oraz zagłuszenia opinii przeciwnych władzy. Czytaj więcej…


Facebook ryzykuje wyrokiem UE w sprawie cenzury nienawistnych postów

bloomberg.com, 2 października 2019 r. Facebook może zostać zmuszony do przebadania swojej platformy w celu usunięcia obraźliwych i nienawistnych postów użytkowników w Unii Europejskiej. Kilka dni temu Europejski Trybunał Sprawiedliwości postanowił nie narzucać Google globalnego „prawa do bycia zapomnianym”. Ci sami sędziowie mają rozstrzygnąć w czwartek w równoległej sprawie ostrzeżenia Facebooka dotyczące ograniczenia wolności słowa. Ogólnoświatowy obowiązek trzymania pieczy nad treściami jest bowiem narzucony firmie oraz innym gigantom technologicznym. Czytaj więcej…