Wiele osób lubi sprzątać swoje domy i sypialnie z niepotrzebnych rzeczy, bo nadchodzi nowy rok. Jak mówi przysłowie: „zagracony pokój to zagracony umysł”. To samo dotyczy również naszego życia w przestrzeni online.

Powinniśmy poświęcać tyle samo czasu na sprzątanie życia online, jak i tego prawdziwego. Jeśli niepotrzebny mebel oznacza bałagan w prawdziwym życiu, jaki jest odpowiednik w świecie online? Coś, co zajmuje przestrzeń, coś, co może utrudniać naszą zdolność do poruszania się (pójście dalej). Coś, co może odwrócić naszą uwagę od jego niestosownej obecności lub coś, co ogólnie stanowi obciążenie dla naszego emocjonalnego życia. Jaki mamy zasób online, który może spełnić wszystkie te kryteria? Odpowiedź brzmi: nasi fikcyjni „przyjaciele”.

Przyjaciel w świecie cyfrowym jest inny niż przyjaciel w prawdziwym życiu. Z prawdziwymi przyjaciółmi to dwukierunkowa znajomość. Spotykamy się z nimi raz na jakiś czas w restauracji lub pubie, nadrabiamy zaległości. Tworzymy kolejne etapy w związku, który powinien zapewniać wzajemne wsparcie emocjonalne. Po to są przyjaciele; rodzaj komfortu, którego nie można uzyskać od rzeczy. Wiedza, że mamy towarzystwo w tej podróży przez życie, aby dzielić się naszymi wzlotami i upadkami, radościami i zmaganiami. Ale co oznacza przyjaciel online? Przyjaciel online może przyjąć rolę zupełnie inną.

Naszych przyjaciół ze świata cyfrowego podzielić można na cztery grupy:

  • ludzie, którzy nie widzą tego, co publikujesz. Ci ludzie albo rzadko logują się w mediach społecznościowych, albo cię nie obserwują i nigdy nie zobaczą twoich postów. Zakładając, że nie są Twoimi prawdziwymi przyjaciółmi, współistnienie z nimi nie ma żadnego celu;
  • ludzie, którzy widzą to, co publikujesz, ale ignorują to. Ci ludzie, którzy są nadbagażem w twoim życiu online. Znajomość jednokierunkowa – konsumują, ale nic z siebie nie dają;
  • ludzie, którzy widzą to, co publikujesz i podoba im się to. Można argumentować, że sympatia jest formą wsparcia, ale czy na pewno? Ci, którzy lubią Twoje wpisy, ale nigdy nie komentują ich ani nie wysyłają prywatnych wiadomości, są po prostu zbyt leniwi, aby podjąć jakiekolwiek wysiłki oprócz stuknięcia w ekran smartfona. Czy takiego sposobu na wyrażenie uznania od przyjaciela oczekujesz?
  • ludzie, którzy widzą to, co publikujesz i wchodzą mocno w interakcję. Dotyczy to również tych znajomych, którzy zostawiają komentarze lub wysyłają bezpośrednie wiadomości w odpowiedzi na coś, co opublikowałeś.

Liczą się interakcje

Ostatnia grupa to ta, w której są prawdziwi przyjaciele. Tutaj nie jest to już relacja jednokierunkowa; to nie tylko akcja, ale interakcja. Takie formy interakcji odzwierciedlają wsparcie porównywalne do znanego nam z przyjaźni w realnym życiu. Wynika z tego zatem, że powinniśmy starać się zachować jak najwięcej znajomości tylko z tego kręgu.

Monitoruj wzmianki o marce

Pierwszym krokiem jest przyznanie, że nie wszyscy na naszych listach znajomych i obserwujących są „prawdziwymi” przyjaciółmi. Są to po prostu imiona na liście. Zdarza się, że aplikacja używa nazwy „znajomi”, ale nie oznacza to, że musimy zaakceptować ją jako dosłowną definicję. Najczęściej po prostu tak nie jest.

Musimy również zaakceptować fakt, że celem zdrowego życia społecznego nie jest mieć tylu przyjaciół, jak to możliwe, ale mieć jak najwięcej przyjaciół wartościowych. To ci, którzy aktywnie przyczyniają się do poprawy jakości naszego życia. To prawda, że ​​wszyscy Twoi znajomi nie mogą z Tobą wchodzić w interakcje za każdym razem, gdy coś publikujesz. Być może dlatego, że mają też swoich na liście. Łatwo jednak stwierdzić, kto nie zasługuje, by na naszej liście być.

Co mówią badania o znajomych online?

Badania wykazały, że ludzki mózg może mniej lub bardziej aktywnie utrzymywać maksymalnie 150 relacji. Ludzie są naturalnie istotami społecznymi i potrzeba wysiłku, aby utrzymywać relacje z ludźmi.. Przed mediami społecznościowymi ludzie wchodzili w interakcje z ludźmi w ich szkołach, biurach, kościołach lub sklepach lokalnych prawie każdego dnia.

Teraz mamy możliwość komunikowania się ze wszystkimi, których kiedykolwiek spotkaliśmy, każdego dnia i o każdej porze. Mózg nie został do tego zaprojektowany, więc nie może nadążyć. Wszyscy na naszej liście przyjaciół nieustannie rywalizują o miejsce w tych 150 i walczą o naszą uwagę. W rezultacie osłabiamy te relacje, które są dla nas naprawdę ważne, aby zrobić miejsce dla tych, którzy nie zasługują na nią.

Albo zrobisz to sam, albo zrobi to Twój mózg

Jeśli nie ustalimy jasnych priorytetów, mózg sam znormalizuje wszystkich znajomych i skończymy z tysiącem znajomych, z których żaden nie stanie się nigdy bliskim przyjacielem. Minimalizując liczbę znajomych, którzy nic nie wnoszą do naszego życia oraz dbając o tych, którzy nas wspierają, możemy spodziewać się poprawy naszych relacji z otoczeniem. Będziemy mieć więcej energii i siły dla ludzi w naszym fizycznym świecie.

Przy mniejszej liczbie znajomych online nasze relacje z naszymi prawdziwymi przyjaciółmi zacieśniają się. I w końcu te dwie rzeczy się połączą, a osoby, które wspierają cię online, wspierają cię również offline – bez nadbagażu. Dzięki poprawie życia społecznego rozkwitnie każdy inny aspekt naszego życia: nasze zdrowie (fizyczne i psychiczne), nasza produktywność w pracy, nasza zdolność do osiągania naszych celów i wiele wiele innych.

Warto więc zrewidować listę swoich znajomych w kanałach social media i z okazji nowego roku po prostu ją posprzątać. Niech 2020 rok będzie pełen znaczących, wspierających relacji online i offline. 🥂