Fałszywe recenzje i opinie w sieci to zmora e-handlu. Facebook i eBay zobowiązały się dołożyć większych starań, aby powstrzymać handlowanie nimi na swoich platformach. Wszystko po tym, jak portale te znalazły się pod presją brytyjskich urzędników. Dla firm sprzedających swoje towary to także ryzyko utraty reputacji.

W czerwcu ubiegłego roku Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) ostrzegł te dwie platformy, że muszą zrobić więcej, aby zapobiec sprzedaży fałszywych recenzji na swoich platformach. Dodatkowo informuje, że znalazł „niepokojące dowody” na „kwitnący rynek fałszywych i wprowadzających w błąd recenzji online.

Fałszywe recenzje docierają do większości kupujących

Organ nadzorczy szacuje, że na ponad 3/4 brytyjskich kupujących w sieci wpływ mają fałszywe recenzje czytane podczas zakupów online. Miliardy funtów są wydawane każdego roku na podstawie spisów produktów lub usług, co zachęca do nielegalnego handlu podróbkami i wprowadzającymi w błąd recenzjami.

Facebook w wyniku dochodzenia prowadzonego we własnym zakresie usunął 188 grup i wyłączył 24 konta użytkowników handlujących opiniami. eBay trwale zbanował 140 użytkowników po interwencjach użytkowników.

Dyrektor generalny CMA Andrea Coscelli powiedziała: „Cieszymy się, że Facebook i eBay postępują właściwie, zobowiązując się do rozwiązania tego problemu i pomagając utrzymać swoje witryny wolnymi od postów zawierających fałszywe recenzje”.

Fałszywe recenzje są szkodliwe zarówno dla kupujących, jak i całego handlu. Miliony ludzi opierają swoje decyzje o zakupach na recenzjach i opiniach znalezionych w sieci.

eBay i zasada zero tolerancji

Rzecznik eBay odniósł się do tematu. „Panuje u nas zasada zero tolerancji dla fałszywych lub wprowadzających w błąd opinii. Będziemy kontynuować działania przeciwko każdemu sprzedawcy, który naruszy nasze zasady. Z zadowoleniem przyjmujemy raport CMA, a także pochwałę naszych bieżących prac związanych z egzekwowaniem prawa.”

Witryny mają obowiązek dopilnować, aby nielegalne i szkodliwe treści publikowane za pośrednictwem ich platform. Jednak na obecnym etapie nie ma możliwości nałożenia realnej kary za fałszywe recenzje.

  Nie możemy walczyć z fake newsami, jeśli ich naprawdę nie zrozumiemy