Badania wskazują, że korzystanie z social media, w szczególności poprzez smartfony, może mieć duży wpływ na ludzkie wspomnienia.

Jakie będą wspomnienia pokolenia millennialsów, pokolenia Z i innych młodszych osób, które są wychowane głównie na internecie i telefonach? Z wielu powodów badacze przypuszczają, że czas, który ludzie spędzają na interakcji z technologią i mediami społecznościowymi, może wpływać na to, jak i co pamiętają.

Jak social media mogą wpłynąć na wspomnienia?

Trudno powiedzieć z absolutną pewnością, jak bardzo technologia i social media wpłyną na ludzkie wspomnienia w perspektywie długoterminowej. W końcu Internet ma zaledwie 29 lat. Jego powszechne przyjęcie w postaci smartfonów i mediów społecznościowych jest jeszcze młodsze.

Jednak coraz więcej badań wskazuje, że technologia, a zwłaszcza smartfony, mogą wpływać na to, które momenty zostaną zakodowane w ludzkich wspomnieniach, a które po latach nie będą w stanie powrócić.

„Jeśli nie zwracasz na coś uwagi, nie będziesz w stanie tego zapamiętać. Nie będziesz w stanie zakodować tego w pamięci”– mówi Adrian Ward, adiunkt marketingu na University of Texas w Austin, Ward badał w jaki sposób technologia wpływa na uwagę i pamięć. Social media mogą robić to w podobny sposób.

Badanie pierwsze

W przełomowym badaniu z 2013 r. naukowcy kazali uczniom udać się do muzeum. Jednej grupie studentów podano aparaty fotograficzne i poinstruowano, aby sfotografowali eksponaty, na które patrzyli. Druga grupa miała po prostu obserwować eksponaty. Grupa, która fotografowała, mniej pamiętała obiekty i ich umiejscowienie w muzeum, niż ta grupa, której kazano tylko patrzeć.

Jednak gdy uczestnicy z aparatami przybliżali obraz (na przykład, jeśli zrobili zdjęcie małego psa na obrazie zamiast całego obrazu), zachowali lepsze wspomnienia z całego dzieła w porównaniu do tego, kiedy sfotografowali cały obraz. Autorka badania, Linda Henkel, wysunęła teorię na ten temat. Sądzi, że zwiększona uwaga poświęcona sztuce, której studenci robili przybliżone zdjęcia, pomogła utrwalić ich wspomnienia dotyczące reszty dzieła. Ale kiedy uczniowie robili zdjęcia całego obiektu, podświadomie polegali na kamerze, która „zapamiętywała” to dla nich.

  Niebo jest sfałszowane. Na Instagramie

Henkel, profesor psychologii z Fairfield University w Connecticut, nazwała to „efektem upośledzenia podczas robienia zdjęć”. Akt fotografowania odwraca uwagę fotografa, a także działa jak zewnętrzny bank pamięci. Kamera odciąga ludzi od otoczenia i działa jak rodzaj kuli pamięci. Uczy ich tym samym, aby nie zapamiętywali rzeczy samodzielnie, ponieważ to aparat je zapamięta.

Badanie drugie

Kolejne badanie z 2018 r. pokazało jeszcze więcej. Badacze chcieli wiedzieć, czy niemożność zapisania zdjęć wpłynie na wspomnienia uczestników. Początkowo badacze spekulowali, że uniemożliwienie dostępu do zdjęć poprzez wymóg usunięcia ich przez uczestników lub opublikowania ich w social media na Snapchacie (który automatycznie usuwa zdjęcia po 24 godzinach) wyeliminuje „efekt upośledzenia podczas robienia zdjęć”. Uczestnicy nie mogliby bowiem później polegać na zdjęciach, aby przypomnieć sobie, co zobaczyli.

Ku zaskoczeniu badacze odkryli, że każdy stan, w którym uczestnicy robili zdjęcia, niezależnie od tego, czy mieliby do nich dostęp później, czy nie, wpływał na ich zdolność do zapamiętywania tego, co zobaczyli. To, zgodnie z teorią badaczy oznaczało, że to właśnie fotografia spowodowała, że uczestnicy nie zwracali uwagi na to, na co patrzyli.

Robienie zdjęć może również wpływać na dokładność wspomnień, a nawet sprawiać, że ludzie myślą, że doświadczyli rzeczy, których nie doświadczyli. „Akt oglądania zdjęć aktywnie kształtuje nasze wspomnienia” – mówi Henkel. Ci, którzy spędzają wiele czasu w social media, szczególnie na Instagramie, mogą być bardziej podatni na ten efekt.

Konkluzje – social media odbierają nam wspomnienia?

Badania z 2018 r. opublikowane w czasopiśmie Journal of Consumer Research wykazały, że robienie zdjęć na potrzeby social media odbiera przyjemność z korzystania z nich. Jest tak dlatego, że uwaga człowieka jest bardziej skupiona na tym, jak ktoś zareaguje na ich zdjęcie.

  Kluczowe firmy sprawdzające fakty przestają współpracować z Facebookiem

„Koncentrowanie się na świecie cyfrowym, a nie na świecie rzeczywistym, może mieć również wpływ na pamięć” – mówi Henkel. „Uwaga jest wtedy odwrócona od świata fizycznego. Od jego namacalnych, iskrzących w pamięci zapachów, dźwięków i widoków”.

„Rzeczy, które prowadzą do szczegółowych, długotrwałych wspomnień, są bogate w sensoryczne sygnały percepcyjne, kontekstualne, reakcje afektywne. Ważne jest wtedy jakie były twoje myśli, jak zareagowałeś, jakie miałeś doznania” – mówi Henkel. Uważa, że ludzka pamięć może być w rezultacie zubożała. Nie chodzi o to, że procesy pamięci same się osłabiają, ale raczej o to, że jest mniej do zapamiętania.

Judith Danovitch, profesor psychologii i nauk o mózgu na University of Louisville w Kentucky twierdzi, że nie jest wcale tak źle. Intensywne korzystanie z Internetu i social media może zachęcać ludzi do polegania na informacjach. Nie muszą wtedy zatrzymywać tych informacji w ich własnych mózgach. Jednak „uwalniając tę przestrzeń poznawczą, możemy stać się lepsi w syntezowaniu informacji lub kreatywnym myśleniu. Może to również przynieść korzyści na pamięć długoterminową”– mówi Danovitch.