Koronawirus atakuje cały świat. Każdy z nas może coś jednak zrobić, by zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy są wokół nas. Oprócz właściwego mycia rąk obejmuje to również walkę z dezinformacją, która rozprzestrzenia się w mediach.

Koronawirus gwiazdą fake newsów

W takich chwilach jak ta ludzie są bardzo niepewni, co mają robić i komu ufać. Ale najważniejszym czynnikiem w tej walce może być to, czy ludzie będą stosować się do rad mających na celu zapewnienie im bezpieczeństwa. Ludzie na całym świecie ufają rządom znacznie mniej niż kiedyś. To po prostu nie jest najlepszy czas, aby lekarze i naukowcy musieli zmagać się i z koronawirusem, i z fałszywymi wiadomościami o nim.

  "Nie hejtuj, nie bądź potworem"; Fake newsy o koronawirusie? Nie na Facebooku!

Niektóre z tych “fejków” zostały stworzone przez ludzi, którzy mają dobre intencje, ale nie są ekspertami. Niektóre z nich zostały stworzone przez ludzi, którzy wydają się mieć doświadczenie, ale na uwadze mają jedynie zysk. A niektóre wydają się być celową dezinformacją rozpowszechnianą przez polityków i partie.

Istnieje wiele teorii spiskowych na temat koronawirusa. Wiele osób wysyła maile i korzysta z grup dyskusyjnych na czacie, aby rozpowszechniać plotki i oszustwa na temat koronawirusa wśród swoich przyjaciół, myśląc, że są w tej kwestii pomocni. Wszystko to stwarza prawdziwe problemy, zarówno dla osób starających się podać dokładne informacje, jak i dla tych, którzy próbują je znaleźć.

To co widzimy, to infodemia

Jak powiedział ostatnio dyrektor generalny WHO, dr Tedros Adhanom Ghebreyesus, “…nie walczymy tylko z wirusem, walczymy także z trollami i teoriami spiskowymi, które podważają naszą wiedzę“.

To, co teraz widzimy, to infodemia – czyli wirusową dezinformację powodującą chorobę i śmierć. Urzędnicy publicznej służby zdrowia, jak i firmy z sektora mediów społecznościowych walczą o powstrzymanie podaży dezinformacji. Nie uda się tego osiągnąć, gdy tak wiele osób będzie chciało podzielić się interesującymi kłamstwami. Legalne porady medyczne są często nudne w porównaniu z alternatywą.

Kto naprawdę chce oglądać biurokratę myjącego ręce, kiedy są znani aktorzy, super-modelki i sławni szefowie kuchni, którzy mówią o tym, jak starają się zachować zdrowie. Ludzie mają tendencję do szukania informacji, które potwierdzają to, co chcą aby było prawdziwe. A kto nie chce cudownego lekarstwa na nową chorobę? Każdy.

Dlatego też badania pokazują, że przynajmniej w mediach społecznościowych fałszywe wiadomości docierają do większej liczby ludzi szybciej niż prawda. Ale nawet jeśli błędne informacje są często udostępniane przez boty i farmy trolli, to tak jak wirus, nie rozprzestrzenią się daleko, jeśli ludzie nie przekażą ich dalej. Wystarczy tylko odwiedzić alejkę z papierem toaletowym w lokalnym supermarkecie, aby przekonać się, jaki wpływ może mieć dezinformacja w rzeczywistości.

Co zrobić, by powstrzymać dezinformację?

Jest kilka bardzo prostych rzeczy, które można zrobić, aby zatrzymać błędne informacje na temat tego, czym jest koronawirus. Po pierwsze, upewnij się, że nie promujesz przypadkowo niczego, co mogłoby być szkodliwe. Dowiedz się, czy informacje są poprawne i użyteczne, zanim się nimi podzielisz. Jednak w dzisiejszym środowisku mediów społecznościowych rozróżnienie tego, co jest prawdziwe, a co nie, może być trudne, a nawet zazwyczaj ostrożni ludzie mogą nie dostrzegać błędnych informacji, gdy zajmują się skomplikowanymi tematami, takimi jak wirusy.

  10 fake newsów o koronawirusie; Jak zwiększyć sprzedaż dzięki TikTok?

Jeśli znajdziesz kogoś, kto podaje błędne informacje, możesz to zgłosić. Możesz nawet nauczyć się rozpoznawać fałszywe informacje, skutecznie się na nie uodporniając. Są naukowcy, którzy czekają na odpowiedź na twoje pytania o koronawirus. Pamiętaj, nigdy nie należy dzielić się niczym, co nie jest poparte naukowymi dowodami. Jeśli nie jesteś pewien, nie dziel się informacjami.

To wszystko nie oznacza jednak, że musisz przestać mówić o tym, czym jest koronawirus. Możesz dobrze wykorzystać swoje konto w mediach społecznościowych. Nie musisz być immunologiem ani wirusologiem, żeby odgrywać pożyteczną rolę, jeśli robisz to ostrożnie. Trzeba po prostu polubić lub podzielić się istotnymi informacjami z oficjalnych źródeł, które mogą być legalne i wiarygodne.

Nie musisz udzielać wyjaśnień, jeśli po prostu dzielisz się informacjami pochodzącymi z tych źródeł, co oznacza, że możesz uniknąć popełnienia błędu w temacie, co do którego nie masz pewności. A dzielenie się wiarygodnymi informacjami w mediach społecznościowych nie tylko pomaga innym je zobaczyć, ale także promuje je dzięki algorytmom mediów społecznościowych wykorzystywanym przez takie platformy jak Facebook i Twitter.

Informacje tylko ze sprawdzonych źródeł

Udostępniaj informacje z zaufanych źródeł z komentarzem, który pokazuje, jak mogą one być istotne dla Twojej grupy znajomych. Nie trzeba mieć ogromnej ilości obserwatorów, aby takie działania były skuteczne. Badania wykazały, że ludzie mają więcej zaufania do informacji od tych, których lubią lub do których są podobni. Tak więc możesz być w stanie pomóc kilku osobom, które są blisko ciebie, nawet jeśli nie jesteś celebrytą lub super-modelką.

A jeśli jesteś wystarczająco pewny siebie, porozmawiaj także o tym, gdzie poza portalami społecznościowymi można znaleźć zaufane informacje. Rozmowa z rodziną podczas kolacji jest sposobem pokazania, jak uzyskać wiarygodne informacje. Informacje, które mogą uchronić ich przed niebezpieczeństwem w miarę pogłębiania się kryzysu.

Rzadko kiedy warto wdawać się w kłótnię z kimkolwiek na ten temat. Ludzie o silnych przekonaniach nie są skorzy do zmiany. Nie warto tracić przyjaciół z powodu czegoś, czego nie można zmienić.

Błędne informacje o koronawirusie spowodują, że ta epidemia będzie znacznie poważniejsza i wszyscy jesteśmy na nią podatni. Istnieją jednak pewne sposoby walki z dezinformacją. Są to rzeczy, które wszyscy możemy zrobić, aby chronić ludzi w sieci, jak i poza nią, przed szkodą. Umyj ręce. Uważaj na to, co udostępniasz. Promuj fakty!