Przegląd kominiarski przed sezonem grzewczym: terminy, koszty, dokumenty

Murowane kominy na dachach pokrytych drewnianym gontem, na tle błękitnego nieba

Wrzesień to ostatni spokojny moment na przegląd kominiarski. Od października terminy u kominiarzy rozjeżdżają się o dwa, trzy tygodnie, a w listopadzie, kiedy zaczynają się pierwsze zadymienia, wolnych okien praktycznie nie ma. Kto dzwoni w połowie sezonu, płaci więcej i czeka dłużej.

Kto ma obowiązek i jak często

Obowiązek nie zależy od tego, czy dom jest nowy, ani od tego, czy komin wygląda na czysty. Wynika z przepisów przeciwpożarowych i dotyczy właściciela lub zarządcy budynku. Częstotliwość zależy od tego, czym palisz.

Przy paliwie stałym, czyli węglu i drewnie, czyszczenie wykonuje się cztery razy w roku. Przy paliwie ciekłym i gazowym dwa razy w roku. Przewody wentylacyjne czyści się raz na rok. Osobno, raz w roku, robi się kontrolę stanu technicznego przewodów, i to ona kończy się protokołem.

Rozdzielenie tych dwóch rzeczy bywa źródłem nieporozumień. Czyszczenie to usunięcie sadzy. Kontrola to sprawdzenie drożności, szczelności i ciągu. Rachunek za samo czyszczenie nie zastąpi protokołu z kontroli.

Ile to realnie kosztuje

Usługa Orientacyjny koszt
Czyszczenie jednego przewodu dymowego 80 do 150 zł
Kontrola roczna z protokołem (dom jednorodzinny) 150 do 300 zł
Inwentaryzacja przewodów, opinia do odbioru 250 do 600 zł
Udrożnienie zatkanego przewodu od 200 zł, zależnie od zakresu

Stawki różnią się między dużym miastem a mniejszą miejscowością, czasem o połowę. Jeżeli w budynku jest kilka przewodów, większość zakładów liczy pierwszy w pełnej cenie, a kolejne taniej.

Protokół, który uzna ubezpieczyciel

To jest część, na której najczęściej wychodzą problemy, i to dopiero po szkodzie. Przy pożarze albo zatruciu czadem ubezpieczyciel poprosi o dokument. Kartka z pieczątką i datą to za mało.

  • dane i uprawnienia osoby wykonującej kontrolę, czyli numer dyplomu mistrza kominiarskiego
  • adres i oznaczenie budynku oraz opis skontrolowanych przewodów
  • wynik kontroli drożności i szczelności, wprost, nie w formie ogólnika
  • stwierdzone usterki wraz z terminem usunięcia
  • data, podpis i informacja, czy przewody nadają się do dalszej eksploatacji

Protokół warunkowy, czyli taki z wpisanymi usterkami do usunięcia, jest normalny. Problem zaczyna się wtedy, gdy nikt do tych usterek nie wraca, a kolejny przegląd powtarza tę samą adnotację rok po roku.

Czego szukać przed wizytą kominiarza

Kilka rzeczy sprawdzisz sam i to one zwykle decydują o wyniku kontroli. Zajrzyj, czy w pomieszczeniu z kotłem działa nawiew, bo szczelne okna po termomodernizacji potrafią odciąć dopływ powietrza i to jest najczęstsza przyczyna problemów z ciągiem.

Sprawdź, czy kratki wentylacyjne w łazience i kuchni nie są zaklejone ani zastawione. Popatrz na komin od zewnątrz: odpadający tynk, spękana czapa i przechylona nasada to sygnały, że kontrola skończy się zaleceniem naprawy.

Jeżeli w domu jest kominek, przygotuj informację, ile mniej więcej sezonów minęło od ostatniego czyszczenia wkładu. Kominiarz i tak to oceni, ale rozmowa idzie szybciej.

Czujnik czadu to nie zamiennik przeglądu

Czujnik tlenku węgla kosztuje kilkadziesiąt złotych i powinien wisieć w każdym domu z piecem, kominkiem albo gazowym podgrzewaczem wody. Nie zwalnia jednak z kontroli przewodów, bo reaguje dopiero wtedy, gdy czad już jest w pomieszczeniu.

Przegląd kominiarski ma nie dopuścić do tej sytuacji. Czujnik jest ostatnią linią, a nie pierwszą. Sensowna kolejność to sprawny przewód, drożna wentylacja i dopiero na końcu urządzenie alarmowe jako zabezpieczenie na wypadek awarii.

Autor

  • Autor tekstów, który z zainteresowaniem zgłębia zagadnienia dotyczące elektronika. Każdy tekst przygotowuje z myślą o użyteczności i czytelności przekazu. Pisanie traktuje jako sposób dzielenia się wiedzą i porządkowania informacji. Copywriter zajmujący się tworzeniem treści związanych z tematyką elektronika. Dużą wagę przykłada do spójności przekazu oraz dopasowania treści do potrzeb czytelnika.

Możesz również polubić…